Do napisania posta zainspirował mnie komentarz Mc_Biat`a do posta Adres z WWW lub bez WWW. Post był napisany w czasie jak blog miał profil webdesign i seo, stąd jego temat niezbyt pokrewny z aktualnym profilem, ale pytanie w komentarzu jak najbardziej trafne :-)
Czyli znowu temat rzeka. Czy domena ma wpływ na wyniki w Google? Oficjalnie według Google i tego co można wyczytać w poradach dla webmasterów, to oczywiście, ze nie… bo liczy się treść, treść i jeszcze raz treść… Z drugiej strony można by się zastanawiać czy oby na pewno tak jest, szczególnie, że nawet na grupie dyskusyjnej Google są różne zdania.
Gdzieś wyczytałem, że Google woli strony oficjalne, ale skąd do licha ma wiedzieć, że moja strona www.michal.pogrudka.com jest moją stroną oficjalną, a domena michalpogrudka.pl (jeśli by taka była) nie jest oficjalną? Tutaj już pojawia się pierwsze pytanie, czy przypadkiem nie brana jest pod uwagę końcówka domeny?
Przykłady z życia fraza „Nadarzyn” i oficjalna strona gminna (.pl) na pierwszym miejscu, później nieoficjalny portal społeczności www.nadarzyn.info.pl, później .net.pl i dopiero na drugiej stronie znajdziemy .tv, mimo, że wszystkie te serwisy są w miarę wypakowanymi contentem i wciąż aktualizowanymi portalami informacyjnymi, prym wiedzie oficjalna strona gminna, mimo, że (jestem prawie pewien) nie była pozycjonowana, bo przecież szkoda urzędom kasy na takie ruchy. Wiadomo, ze wiek domeny ma wpływ, ale aż taki? Szczególnie, że info.pl ma już te swoje lata i prawdopodobnie jest równolatkiem z .pl (lub bardzo bliskim równolatkiem). Czy może jednak ma znaczenie końcówka domeny?
Podobnie „Legionowo”, najpierw jest www.legionowo.pl dopiero poźniej gdzieś daleko legionowo.org.pl, ale co prawda to prawda, pierwsza strona wygląda na bardziej dopieszczoną pod względem contentu i prawdopodobnie mogła być pozycjonowana.
Bardzo ciekawa fraza „bimbambom”, cokolwiek znaczy, na pierwszym miejscu pojawia się strona, edu.pl, .pl, .info i dopiero gdzieś na czwartym miejscu moja stara strona edukacyjna dla dzieci i rodziców www.bimbambom.pogrudka.com i akurat w tym wypadku wiem, że kiedyś trochę włożyłem wysiłku, aby podlinkować tą stronę i być w miarę wysoko. Nie mówię, że jest źle, ale jeśli kosztem domeny, bądź w tym wypadku subdomeny mam być niżej, to już lepiej było zainwestować w odpowiednia domenę. Tutaj jeszcze znalazła się jedna ciekawostka .edu.pl przed .pl? Prawdopodobnie serwis .edu.pl dużo lepiej wypozycjonowany od tego z końcówką .pl.
Jak wiemy domeny globalne .edu i .gov są bardziej „lubiane” przez Google, bo są to serwisy zaufane, nie można ot tak sobie kupić takiej domeny, są to domeny edukacyjne i rządowe, przeznaczone dla odpowiednich serwisów, zaufanych. Czy podobna sytuacja ma miejsce z polskimi końcówkami domen? Z tego co mi wiadomo to nie, sytuacja ta dotyczy tylko tych dwóch globalnych domen, nie można ich kupić, domenę z końcówką edu.pl można kupić, więc każdy może ją zdobyć i założyć sobie na niej stronę. Tak czy siak, w wypadku tych dwóch domen globalnych podkreśla to fakt, że Google jednak bierze pod uwagę w jakiś sposób końcówki domen.
W necie można trafić na ludzi, którzy żalą się, że ich domeny regionalne czy funkcyjne są gorzej traktowane jak te zwykłe .pl, czy też globalne .com, ale tyle samo można znaleźć opinii, że nie ma co narzekać i wrzucać wszystkiego do jednego worka, że winna tu jest na pewno końcówka domeny. Mimo wymienionych kilku przykładów, gdzie subdomena lub domena funkcyjna jest niżej w wynikach od ogólnopolskiej domeny w wynikach, dalej wierzę gigantowi, który od lat nie zmienia zdania, że domena się nie liczy, tylko właśnie treść. Choć nie ukrywam, ziarenko niepewności zasiało się w mojej głowie :-)
Jakie można wysnuć z tego wnioski? Ja na pewno nie przejmę się faktem ogólnej dezinformacji w tym temacie i nie zacznę prewencyjnie nagle przechodzić z moimi stronami z domen .eu czy .com na .pl, czy też z serwisów zlokalizowanych na jakiejś subdomenie na domenę. Ale na przyszłość wezmę to pod uwagę, jeśli ktoś mnie zapyta jaką domenę wybrać, lub sam postanowię ruszyć z czymś nowym, skoro nie robi różnicy, to i tak nic nie szkodzi jednak mieć tej domeny wyższego rzędu :-)