pozycjonowanie,edukacja,klienci,kursy,podstawy

Reklama

Archiwum dla miesiąca: Listopad, 2011

Wpisane w kategorii: (Pozycjonowanie) przez: Michał Pogrudka dnia: 23 listopada, 2011

Czy każdy może pozycjonować? Chyba nie ma żadnych przeciwwskazań. Niektóre osoby warto edukować, choćby egoistycznie patrząc na swoją przyszła pracę z danym człowiekiem. Niektórzy próbują uczyć się sami, z kursów z netu, na forach, blogach, ale także korzystając z oferty gazet, w których dzisiaj jest płyta z kodeksem ruchu drogowego, ostatnio był kurs gotowania, jutro będzie kurs edytora grafiki, a w przyszłym tygodniu kurs pozycjonowania. Tak, moją inspiracją był post http://blog.seo-profi.pl/kurs-pozycjonowania-w-rzeczpospolitej-e-weblink-adder-czy-warto-uzywac-i-stosowac-swle/, a raczej przedmiot tego postu, czyli kurs pozycjonowania w jednej z ogólnopolskich gazet.

Czy warto edukować początkujących? Czy warto edukować klienta? Na pewno. Początkujący pozycjoner, który wiąże z tą branżą swoją ewentualną karierę zawodową, co prawda w przyszłości może odebrać Ci zlecenia, ale nigdy go nie nauczysz doświadczenia, które Ty już na pewno masz, pozostaje kwestia natury moralnej, czy chcesz go uczyć, podać pomocną dłoń, czy niech sam sobie szuka na forach i najczęściej czyta odpowiedzi „wygooglaj sobie” i często błądzi jak we mgle. Warto choćby naprowadzić takiego ucznia, na dobrą drogę, by nie błądził, lub co gorsze, nie zaczął sobie dopowiadać swoich teorii i zaczął je rozpowiadać :-) Kto jeszcze może chcieć się nauczyć pozycjonowania? Początkujący, którzy nie chcą na tym zarabiać, ale chcą bez zlecania nikomu wywindować swoje serwisy w Google, zrobią to taniej, przy okazji osiągnięcia wysokiego stanu własnej satysfakcji.

Komu może zależeć na takiej wiedzy? Kogo jeszcze można edukować? Klienta. Poruszałem tutaj temat pokrewny - Oczekiwanie na wyniki pozycjonowania – jakże wciąż aktualny temat :-) Czemu warto edukować klienta? Choćby dla zachowania higieny swojej pracy, wyjaśnić czemu trzeba czekać ne efeky i czemu nie ma tego wszystkiego od ręki, dlaczego pozycjonowanie kosztuje tyle i płaci się za nie w ten a nie inny sposób.

Wszyscy Ci ludzie, jeśli są chętni zdobywania wiedzy prędzej czy później trafią na stronę internetową, „domorosłego” pozycjonera, lub jakiś na szybko napisany kurs z gazety, a nie zawsze oznacza to, że ta edukacja przejdzie najlepiej. Wiele razy trafiłem na ludzi, którzy utożsamiali wyższą pozycję w Google z ilością klikania w swoje wyniki, a optymalizację treści z wpisaniem dziesiątki razy tego samego słowa kluczowego, co bardziej zorientowani zaczynają nawet sami kombinować, „co by było gdybym tak dużo napisał słów kluczowych i je ukrył w jakiś sposób?”. Gdzieś rodzą się takie informacje, często to jest nie do końca zrozumiana „lekcja” z Internetu lub innego źródła wiedzy, często informacje rozprzestrzeniane przez niepewnych samych swojej wiedzy „nauczycieli”,

Wspomniany na blogu Seo-Profil kurs z gazety w oczach początkującej osoby pozycjonowanie utożsamia jedynie z Systemami Wymiany Linków i adderami. Kurs na pewno zawiera poza tym jakieś totalne podstawy, które warto, by znał każdy, ale problem zaczyna się, kiedy Twój klient wyczyta o tych najważniejszych, wymienionych wyżej metodami i zapyta Cię, dlaczego z nich nie korzystasz, albo zapyta Cię dlaczego Ci płaci tyle to a tyle za pozycjonowanie, skoro to jest takie łatwe i polega tylko na czymś takim prostym? Każdy kto jest w temacie wie, że są to przydatne metody, które używając z głową mogą trochę zdziałać, ale czy można (użyję słów użytych na w/w blogu Seo-Profil) aż tak mącić w głowach ludziom? Wiadomo, że nie każdy tak odczyta ten kurs, dla niektórych to będzie niezły początek za 7,99zł, ale czy niektórzy na tym nie przystaną stając się kolejnymi ekspertami SEO? Tylko czekam teraz na pytania typu „czy jednoczesne użycie eswuela za pomocą addera z CD z gazetki i klikanie w swoje wyniki bardziej podnosi pozycję, niż samo klikanie?” ;-)

 



Wpisane w kategorii: (Pozycjonowanie) przez: Michał Pogrudka dnia: 14 listopada, 2011

Obniżki cen to coś co mogłoby się zdarzać częściej. Dzisiaj mam Wam do sprezentowania obniżkę cen w dwóch katalogach SEO i dodatkowo 6 darmowych kodów dla pierwszych szczęśliwców.

Zapraszam do katalogów z obniżoną ceną za moderację wpisu:

Moderowany katalog stron Uniqual

Moderowany katalog stron GNPR

Przypominam jednocześnie o katalogu troszkę młodszym, ale wcale nie gorszym, także moderowanym, bez śmieciowych wpisów:

Moderowany katalog stron KSIP

A teraz obiecane darmowe kody. Napisz w komentarzu który katalog Cię interesuje i dostaniesz maila na adres podany przy wysyłaniu komentarza.

UWAGA: Rozdaję po 2 kody do wszystkich 3 wyżej wymienionych katalogów, więc bądź czujny, jeśli dwie osoby wybrały już ten sam katalog co Ty wcześniej, mają pierszeństwo, a Tobie kod przepadnie. Jedna osoba może dostać jeden kod.



Wpisane w kategorii: (eCommerce, Pozycjonowanie, Webdesign) przez: Michał Pogrudka dnia: 13 listopada, 2011

Od niedawna można zakładać strony firmom, markom, blogom… na Google+. Na którym wcześniej coś takiego było nie do pomyślenia, wymagane imię i nazwisko przy rejestracji, konta tylko dla osób fizycznych, jednak widać coś się zmieniło.

Czy istnienie takiej strony będzie miało jakiś wpływ na SEO? Czy skoro Google teraz ma bardziej doceniać strony wartościowe, będzie tą wartość szacować też przez pryzmat posiadania przez stronę profilu na G+? Skoro dla lokalnych wyników na danym komputerze ważna jest ilość odwiedzin danego użytkownika, to czy dla osób które obserwują dany profil, taka strona pojawi się wyżej w SERPach? Czas pokaże jaka jest odpowiedź na te i inne pytania.

Oto profil mojego bloga na Google+, zapraszam do dodania do kręgów:

https://plus.google.com/117939781145678465908?prsrc=3

Lub możesz kliknąć w ikonkę G+ w prawym menu bloga.

Ciekawe jak się rozkręcą takie strony G+, czy będą równie popularne co fanpage na FaceBooku? Czy firmy, blogi, marki, będą obecne zarówno tu i tu, czy wybiorą sobie swoją platformę społecznościową?

Okaże się z czasem.



Wpisane w kategorii: (Pozycjonowanie) przez: Michał Pogrudka dnia: 9 listopada, 2011

Więc stało się. Kolejny Google PageRank upate miał miejsce 7 listopada 2011 – można tą informację potwierdzić na blogu Hobo, z którego często gęsto można wyczytać kilka ciekawych rzeczy.

Ciekawe jak Wasze serwisy? Czy przykładacie jeszcze wagę do PageRanku? Właściciele katalogów na pewno. Jednak polskie blogi branżowe o tym nie grzmią, można poczytać jednak też na forum PiO, że update został zauważony, jednak chyba nie niesie to za sobą aż takich emocji jak niosło do tej pory? W sumie nic w tym dziwnego, po tylu artykułach, czy postach na blogach, że ten PR przestaje odgrywać jakąkolwiek rolę… ale skoro go zmieniają, to może jednak jakąś tam rolę ma?

Moje serwisy w większości wypadków poszły do góry, ten blog skoczył na PR3, większość moich stron, których linkowaniem się specjalnie nie zajmowałem, skoczyły do PR3, bądź przy takim PR zostały, co jak wiadomo nie jest dużym osiągnięciem, ale cieszy (biorąc pod uwagę, że mój blog Soluth skoczył z PR0 do PR3, to taki skok jest wykonalny bez większych problemów. Kilka stron niestety też poleciało o jeden w dół. Ale co zrobisz, jak nic nie zrobisz, jak mawia jedna z serialowych postaci granych przez Pana Adama Ferencego :-) W moim wypadku te spadki powinny nieść za sobą raczej rozczarowanie, ale jakoś przechodzę koło tego jakoś w miarę bezproblemowo. Może jeszcze będą korekty? W poprzednim wypadku update mi niewiele zmienił, korekty natomiast już tak, jak będzie tym razem?

A jak Wasze serwisy?



Reklama
bankowość elektroniczna
Prace zaliczeniowe Szybka pomoc. Księgarnia na Allegro.
internetowe-konto-bankowe.pl
biżuteria
Biżuteria Sorenson najwyższej jakości! Zachęcamy do współpracy!
sorenson.pl
suknie wieczorowe
Suknie i sukienki na każdą okazję. Zobacz suknie wieczorowe w JuliaStyle!
juliastyle.pl


Chcesz się tu znaleźć? Sprawdź tutaj.


Switch to our mobile site